Studenckie finanse pod kontrolą

Wynajęcie mieszkania, utrzymanie, komunikacja miejska, zakup książek, kursy językowe to tylko niektóre wydatki, o których muszą myśleć studenci przed rozpoczęciem roku akademickiego. Do tego jedna trzecia polskich studentów[1] - ci, którzy studiują w szkołach niepublicznych - musi doliczyć opłatę za czesne, co znacznie zwiększa koszty utrzymania. Często po raz pierwszy w życiu, studenci muszą również zmierzyć się z zarządzaniem własnym budżetem tak, aby pieniędzy wystarczyło na miesiąc. Skoro więc pierwsze zarządzanie budżetem to może czas na pierwsze konto osobiste?

Po co studentowi konto?

Konto osobiste może ułatwić żakowi życie i nawet pomóc rozsądnie wydawać pieniądze. Gotówkę trzymaną w szufladzie, pudełku bądź w całości w portfelu można łatwo stracić. Poza tym, w dobie darmowych przelewów internetowych, wszechobecnych bankomatów i urządzeń do płatności kartą konto osobiste ułatwia życie. Na swoje własne konto student może otrzymywać przelewy od rodziców lub opiekunów, wynagrodzenie z tytułu prac dorywczych czy stypendium naukowe. Ponadto, konto osobiste daje możliwość zlecenia stałych przelewów, dzięki czemu nie trzeba co miesiąc pamiętać o płatności za mieszkanie. Mając konto student może także bez problemu dokonywać zakupów w Internecie, co często jest dużo tańsze niż w sklepach tradycyjnych i pozwala zaoszczędzić czas.

„Konto można założyć przez Internet, telefon lub osobiście. Założenie konta jest bardzo proste – należy wypełnić formularz zgłoszeniowy, a następnie podpisać umowę. W przypadku mBanku umowa zwrotnie jest wysyłana kurierem pod wskazany w formularzu adres. Podobne rozwiązanie stosują także inne „tradycyjne” banki, np. ING Bank Śląski. Aktywacji kolejnych usług w ramach konta można dokonać już internetowo lub telefonicznie, czyli bez wizyty w banku” – mówi Robert Trzeciak z Aspiro.

Dla oszczędnych studentów, posiadających nadwyżki w danym miesiącu, ciekawym rozwiązaniem może okazać się konto oszczędnościowe. Jest ono wyżej oprocentowane od popularnego konto bieżące. Konto takie w wielu bankach jest bezpłatne, a środki z niego mogą być – w przeciwieństwie do lokat terminowych – wypłacane bez utraty odsetek.

Konto kontem, ale ile za to wszystko trzeba zapłacić?

„Prowadzenie konta osobistego w dużej części banków jest bezpłatne. Warto jednak – zanim student wybierze bank – sprawdzić warunki umowy. Dla użytkownika konta najważniejsze są wysokości czterech opłat: za prowadzenie konta, za użytkowanie karty debetowej, za wypłaty z bankomatów oraz za przelewy. Na podstawie analizy oferty rynkowej oraz spełniając pewne warunki – jak na przykład dokonując transakcji bezgotówkowych w określonej wysokości i korzystając z wybranych bankomatów - student może mieć wszystkie te rzeczy za darmo. Istnieją jednak konta, które nie mają nawet takich ograniczeń – grunt, to dobrze wybrać” – dodaje Robert Trzeciak z Aspiro.

Studentom korzystającym ze smartfonów - a zgodnie z raportem „Generation Mobile 2012” jest ich blisko 40%, - banki oferują również bankowość mobilną, tj. specjalne aplikacje na smartfony i tablety pozwalające na korzystanie z konta za pośrednictwem urządzeń mobilnych. Z innych ułatwień banki oferują studentom również możliwość doładowania telefonu z konta za pośrednictwem SMS oraz karty debetowe pozwalające na płatności w Internecie.

Korzyści z założenia konta bankowego jest sporo, a studenci – mimo, niekiedy skromnych budżetów – stanowią atrakcyjną grupę „przyszłościowych” klientów i mogą w związku z tym liczyć na dodatkowe benefity ze strony banków.

źródło: Aspiro

Produkty finansowe