Rodzina już nie na swoim – ucierpi rynek wtórny

Dla programu „Rodzina na swoim” zadzwonił już ostatni dzwonek. Zostały tylko dwa miesiące, aby skorzystać z dofinansowania rządowego, na które dotąd zdecydowało się ponad 160 tys. Polaków.

Zaanonsowany w październikowym expose rządu program „Mieszkanie dla Młodych” będzie dostępny tylko dla mieszkań na rynku pierwotnym i to najwcześniej w połowie 2013 roku. Od stycznia będzie tylko jeden zatwierdzony projekt rządowy, który i tak będzie wspierał wyłącznie nowo powstałe nieruchomości energooszczędne. Młodzi ludzie, którzy zamierzali skorzystać z dofinansowania zakupu nieruchomości z rynku wtórnego od stycznia 2013 prawdopodobnie nie znajdą wsparcia.

W zeszłym roku w ramach programu „Rodzina na swoim” udzielono około 51 tys. kredytów, a w pierwszym półroczu tego roku - prawie 19 tys. Niestety tylko do końca roku można się starać o dofinansowanie na zakup mieszkania w programie „Rodzina na swoim”. To jest pierwsza zła wiadomość. Druga to taka, że realnie wszystkie osoby, które były zainteresowane zakupem mieszkania z rynku wtórnego, od 2013 roku nie będą mogły skorzystać z żadnego rządowego programu wsparcia.

„Rządowy projekt „Rodzina na swoim” był programem zapewniającym młodym ludziom dostęp do zakupu pierwszego mieszkania zarówno w wielkich miastach, jak i mniejszych miejscowościach. W swej istocie program wspierał zarówno rynek nieruchomości pierwotnych, jak i wtórnych, które również cieszyły się dużą popularnością wśród nabywców. W I półroczu 2012 roku 46% udzielonych kredytów dotyczyło właśnie nieruchomości kupowanych na rynku wtórnym, a prawie 32% na pierwotnym. Pozostałe 22% udzielonych kredytów z rządowym wsparciem było przeznaczonych na zakup domu jednorodzinnego. Od stycznie nie będzie „Rodziny na swoim” a ewentualne dofinansowanie zaoferują jedynie deweloperzy. Wiadomo, że będą oni zainteresowani wsparciem sprzedaży nieruchomości nowo wybudowanych. Te zaś powstają w zasadzie wyłącznie w dużych miastach i na ich przedmieściach.” – mówi Adam Pawłowicz z Aspiro.

Czy rząd pomoże?

Wygląda na to, że ze strony rządu możemy liczyć na pomoc w zaledwie jednym programie, dwa kolejne są jeszcze w fazie projektowania.

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przygotował program dopłat do zakupu mieszkań i domów energooszczędnych. Wysokość dopłaty będzie uzależniona od standardu energetycznego, który będzie można uzyskać wykorzystując np. wysoko efektywne i energooszczędne wentylatory, pompy obiegowe czy odnawialne źródła energii. Szczegółowe wytyczne do programu są jeszcze w opracowaniu. Obecnie projekt przewiduje dopłaty w wysokości 10-15 tys. zł w przypadku mieszkań i 20-40 tys. zł w przypadku domów. Banki już przygotowują kredyty dedykowane temu programowi. Będą one dostępne już w I kwartale 2013 roku. Niestety, projekt będzie adresowany jedynie do nabywców domów i mieszkań nowo powstających. Nie można będzie uzyskać dofinansowania na modernizację nieruchomości z rynku wtórnego.

Drugi projekt, zgłoszony przez Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej zakłada stworzenie Społecznych Grup Mieszkaniowych. Program ma być skierowany do osób, które nie mają zdolności kredytowej ale zgromadziły środki, które mogą wpłacić na poczet przyszłej własności lokalu. Właśnie wpłacając ustaloną kwotę – maksymalnie do wysokości 50% wartości nieruchomości – nabywca uzyska prawo do jej wynajmu. Wraz z comiesięcznym czynszem będzie oprócz opłat eksploatacyjnych, spłacał również pozostałą kwotę związaną z wykupem nieruchomości. Rata trafi do spółdzielni bądź dewelopera, a użytkownik - w miarę upływu czasu i wpłaconych rat - będzie nabywał prawo własności. W tym przypadku nabywcy będą mieli wybór ograniczony do nieruchomości dostępnych w programie, nie zaś oferowanych na rynku.

W połowie października rząd ogłosił ogólne zasady nowego programu, który miałby być kontynuacją programu „Rodzina na swoim”. Program „Mieszkanie dla Młodych” będzie przeznaczony dla rodzin i singli, jednak na korzyść tych pierwszych. Osoby, które spełnią warunki będą mogły liczyć na jednorazową dopłatę 10% do kredytu a rodziny z dziećmi na dopłatę do 15%. Zasadnicza różnica między odchodzącym a nowym programem jest taka, że rząd dopłaci tylko do mieszkań z rynku pierwotnego. Nie będzie dopłat do domów na rynku pierwotny oraz do mieszkań na rynku wtórnym. Na razie nie znana jest data wejścia programu w życie. Projekt ma dopiero trafić do Sejmu.

„Niezależnie od pogarszających się wskaźników makroekonomicznych, młodzi ludzie nie chcą czekać z zakupem własnego mieszkania czy domu. Paradoksalnie zachęca ich do tego kryzys, ponieważ właśnie teraz ceny nieruchomości są szczególnie atrakcyjne. Do końca roku zostały jeszcze 2 miesiące i to będzie okres wyjątkowo gorący dla wszystkich, którzy chcą skorzystać z dotychczasowego programu rządowych dopłat” – mówi Robert Trzeciak z Aspiro.

źródło: Aspiro

Produkty finansowe